Symulatory wirtualnej rzeczywistości

Zapewne wielokrotnie zastanawialiśmy się, jak by wyglądał świat w którym możemy wejść do wirtualnej rzeczywistości i jakie będą nam wtedy towarzyszyć uczucia. Jest to naszym marzeniem dosłownie od zawsze, a wzmianki mogliśmy widzieć dosłownie wszędzie, zarówno w grach komputerowych, jak i w filmach, na pewno pamiętamy jak w grze The Sims, nasza postać zakładała wirtualne okulary, które już dla nikogo nie są zdziwieniem, w świecie rzeczywistym i podłączamy je zaledwie do telefonów. Na przykład w filmie Matrix, wszyscy poszli o krok dalej, ponieważ pokazali nam jak to jest całościowo wejść do tego typu świata wirtualnego.

Jeszcze dziesięć lat temu było to dosłownie fikcją…

a około 2 lata temu było to praktycznie już możliwe. Wystarczy wyszukać sobie takie wzmianki o wirtualnych symulatorach VR. Miał być to produkt, który dosłownie zrewolucjonizuje rynek i podbije serca wszystkich graczy, w dwóch firmach ruszyła nawet przedsprzedaż. Sam sprzęt składał się z platformy do biegania, gdzie byliśmy przypięci pasem do sensora, który wykrywał w jakiej pozycji znajduje się nasze ciało, do tego okulary VR i akcesoria niezbędne do grania w określone tytuły, na przykład do gier wojennych, był to specjalny pistolet w kształcie karabinu, który trzymaliśmy dwoma rękoma. Brzmi świetne, zwłaszcza jeśli dodamy do tego cenę, ponieważ przy rezerwacji przed premierą, miało to wynosić jedynie 499 dolarów amerykańskich, natomiast jeśli mieliśmy zdecydować się dopiero po premierze, to były te platformy dostępne w cenie 699 dolarów amerykańskich. Już na portalach jak Youtube, możemy zobaczyć recenzje tego i obraz jak wygląda w samych okularach. Gry wyglądały na prawdę spektakularnie i bez wątpienia nawet osoby, które nie lubią grać w gry, były by takim efektem zafascynowane. Jednak stało się coś dziwnego, ponieważ nagle wszystkie informacje na temat premiery, dostępności i sprzedaży tego sprzętu kompletnie ucichły, w zależności od firmy, ponieważ jedna przestała publikować wszelakie posty w roku 2014, a druga dopiero rok później. Jednak to nie zmienia faktu, że nastała dziwna cisza w świecie graczy i nikt nawet tego nie wspomina i nie dopytuje co się stało, najciekawsze jest, co było powodem wycofania się z sukcesu, ponieważ niewątpliwie każdy gracz chciałby skorzystać z takiej opcji jak symulator wirtualnej rzeczywiści, zwłaszcza, że cena nie była o wiele większa od normalnych konsol.